Skip to Content

Mikroskopijny błąd, gigantyczne straty

Jak sprężone powietrze determinuje jakość w produkcji elektroniki i półprzewodników?

Żyjemy w epoce, w której tranzystory na układach scalonych mierzy się w pojedynczych nanometrach. W świecie produkcji elektroniki, półprzewodników i matryc, ludzki włos wydaje się gruby niczym pień drzewa, a najdrobniejsza cząsteczka kurzu, kropla wody czy opar oleju to niszczycielskie głazy.

W tak ekstremalnie precyzyjnym środowisku – często zwanym potocznie Cleanroomem (pomieszczeniem czystym) – sprężone powietrze odgrywa rolę absolutnie strategiczną. Z jednej strony zasila zautomatyzowane linie montażowe, z drugiej – ma bezpośredni kontakt z ultraczułymi waflami krzemowymi.

Jak zabezpieczyć produkcję w fabryce high-tech przed niewidzialnymi zanieczyszczeniami i dlaczego wybór odpowiedniego kompresora to inwestycja, która zwraca się szybciej, niż myślisz?

Skontaktuj się z nami

Gdzie „pracuje” sprężone powietrze w zakładach elektronicznych?

W nowoczesnej fabryce elektroniki lub półprzewodników powietrze sprężone jest równie ważne co prąd elektryczny. Znajdziemy je na każdym kroku:

1. Czyszczenie i przedmuchiwanie wafli krzemowych

Powietrze bezpośrednio omiata delikatne struktury półprzewodnikowe, usuwając resztki chemikaliów lub pyłu po procesach trawienia i cięcia. 

2. Montaż powierzchniowy (SMT) i płytki PCB

Precyzyjne dysze i maszyny typu pick & place (chwytaki pneumatyczne) wykorzystują strumień powietrza do pozycjonowania mikroskopijnych komponentów na obwodach drukowanych.

3. Sterowanie zaworami i automatyką

 Niezawodne zasilanie tysięcy siłowników pneumatycznych i zaworów w skomplikowanych ciągach technologicznych i stacjach lutowniczych.

4. Zasilanie generatorów azotu

Azot, kluczowy gaz osłonowy w lutowaniu na fali, jest często generowany na miejscu przy użyciu sprężonego powietrza.

Niewidzialny wróg: Dlaczego olej i wilgoć to wyrok dla elektroniki?

Wykorzystanie standardowego kompresora olejowego, nawet z najlepszymi filtrami, to gra w rosyjską ruletkę. Wystarczy ułamek miligrama oparów oleju przedostający się do sieci, aby zrujnować całą partię produkcyjną.

Opary oleju osadzające się na waflach krzemowych lub płytkach PCB tworzą warstwę izolacyjną, która uniemożliwia prawidłowe lutowanie i prowadzi do powstawania mikrozwarć. Z kolei wilgoć to główny winowajca korozji mikrostyków oraz zjawiska utleniania ścieżek miedzianych.

Dlatego w branży elektronicznej standardem nie podlegającym dyskusji jest ISO 8573-1 Klasa 0 (100% bezolejowe powietrze) oraz ekstremalnie niski punkt rosy.

Skontaktuj się z nami

Rozwiązania B&D dla elektroniki

Seria BC-2 i BC-3

Bezolejowe sprężarki Serii DM/DL

Osuszacze adsorpcyjne B&D